Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koniec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 czerwca 2013

ale to już było.......


"Ale to już było i nie wróci więcej 

I choć tyle się zdarzyło to do przodu 
Wciąż wyrywa głupie serce 

Ale to już było, znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło to naprawdę 

Wciąż jesteśmy tacy sami"


No ta piosenka zawsze mi się kojarzy z czasem jak kończyłam podstawówkę bo śpiewaliśmy to na zakończeniu. I zawsze mi się łezka w oku kręci na ten czas...ach co za lata ....;)
No własnie tak niedawno to było (a co ja młoda jestem :D ) a już czas żeby i u Ani powoli to śpiewać. Przedszkole było i...już koniec tej epoki.
4 lata minęły nawet nie wiem kiedy ledwo zaczynała a tu w środę odbyło się oficjalne pożegnanie grupy "Sów" i od września dzieciaki pójdą już do swoich szkół.
A jak było na pożegnaniu???
Uroczyście i...łzawo. A tak tak niejednmu rodzicowi zakręciła się łezka. Heh można było zauważyc jak co po niektórzy chustką oczy wycierali :)
Super pomysł pań Wam pokażę...papierowe wersję naszych dzieci:

Efekt niesamowity. Bardzo fajna niespodzianka dla nas rodziców.
Był uroczysty polonez. Były śpiewy, tańce, uroczyste wręczenie dyplomów

A w części wesołej, mniej wzruszajacej dzieciaki zaprezentowały pokazową lekcję. Aj co się naśmialiśmy z rodzicami. Super kawały opowiadali. Nawet chciałam Wam przytoczyć...ale przepraszam zapomniałam :(:(:(


A na samym końcu były kwiaty podziękowania dla pań. Ania dla każdej przyniosła kwiatka, nawet dla pani co pomagała ale uznała że i jej się kwiatek nalezy. Nawet panie nam podziękowały i sie pochwale że i ja się załapałam z 4 innych rodziców na dyplom pożegnalny. Fajnie że i ja zostałam doceniona. Pamiątkę własną też będe miała :)

Długo siedzieliśmy z paniami . No aż żal było wychodzić tak fajnie się siedziało i rozmawiało. Co prawda Ania do końca czerwca jeszcze jest przedszkolakiem ale oficjalnie to już absolwentka ach....aż nie chce myśleć że od września to szkolniak będzie...tak szybko minęły...a ja nadal uważam ją za małego trzyletniego zadziorca.....
A tu już proszę 4 lata do przodu i co....i zadziorność jej w sumie zostało...tylko latek trochę przybyło :)